Radio taxi Lublin

Jakiś czas temu spotkałem się w centrum miasta z kolega który oprócz tego ze był kierowcą w radio taxi lublin to pracował w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji. Jego praca polegała głównie na staniu na dowolnie wybranym przez siebie przystanku. Czekał on w wozie technicznym na informację o ruchu na mieście. W przypadku awarii jakiegoś autobusu  Marek wjeżdżał na trasę i kontynuował wożenie pasażerów za kierowcę uszkodzonego autobusu, aż do usunięcia defektu. Ponieważ Lubelskie MPK jest dosyć bogatą firmą więc autobusy nie psują się zbyt często. Co za tym idzie Marek więcej stoi niż jeździ. W Sobotni wieczór kiedy Marek powinien siedzieć w radio taxi lublin i zarabiać pieniądze, zobaczyłem go kiedyś na przystanku MPK pod główną pocztą w samym centrum Lublina. Jego znudzona mina mówiła o tym że tego dnia nie pojeździł za dużo. Postanowiłem porozmawiać z nim chwilę i zaparkowałem na tym samym przystanku tuż przed autobusem. Marek ochoczo otworzył mi drzwi i wpuścił mnie do środka. Na elektronicznej tablicy gdzie na ogół wyświetla się numer z daleka było widać napis “WESELE”. chwilę po mnie w okolicy pojawił się samochód straży miejskiej. Strażnicy postanowili przepędzić autobus w którym teraz znajdowałem się razem z Markiem. Powodem był zapewne czerwono świecący napis wprowadzający wszystkich w błąd. Pan strażnik zapukał do drzwi i po ich otwarciu pewnym siebie głosem zakomunikował.

- Proszę natychmiast z stąd odjechać. My z Markiem popatrzyliśmy na siebie, ja byłem bardzo zdziwiony że nie czepiają się auta zaparkowanego przeze mnie przed autobusem. Marek był zdziwiony dużo bardziej, na jego twarzy malował się lekki uśmiech ale również duuuże zdziwienie.

- Ale dlaczego ??? zapytał strażnika miejskiego.  Ja w dyskusję się nie wdawałem lecz bacznie przysłuchiwałem się jej przebiegowi. Strażnik zadowolony z siebie i swoich możliwości wydawania poleceń ciągnął dalej.

- bo to jest przystanek, i jak pan nie odjedzie zapłaci Pan mandat. dokazywał strażnik zadowolony z siebie.  Ja zdziwiony byłem że autobus oznakowany jako pojazd MPK jest przeganiany z przystanku. Sam prawie już szedłem do swojego auta w celu usunięcia go z przystanku, aby służbista w mundurze  nie przyczepił się do mnie. Marek jednak nie tylko nie miał zamiaru odjeżdżać z przystanku, nawet nie wsiadł za kierownicę i nadal stał tylko w części przeznaczonej dla kierowcy.

- A to niby co to jest, statek kosmiczny ? zapytał z ironią.

- To przystanek dla autobusów, a pan jeździ z weselem nie ma pan numeru! powtarzał uparcie strażnik. Jego wąs już porządnie drgał z nerwów.

- Marek nie patrząc na strażnika pochylił się nad deską rozdzielczą i zapytał.

- Jaki chce Pan numer? na tablicy nagle wyświetliła się dziesiątka. Stojący na przystanku ludzie podeszli do drzwi z nadzieją że kierowca autobusu numer dziesięć otworzy im drzwi i wpuści ich do środka. Marek lekko uśmiechał się pod nosem strażnikowi trudno już było ukryć zdenerwowanie.

- Tutaj dziesiątka nie staje. Wydukał z siebie, był już całkiem czerwony a uszami prawie szedł mu dym.

- Chce Pan piętnastkę? a proszę. Marek znów coś nacinał a na  tablicy pojawiła się piętnastka. Przed drzwiami autobusu nadal stali ludzie w oczekiwaniu na otwarcie drzwi.

- Autobusy nigdy tu nie parkują jak Pan jeździ piętnastką to proszę z stąd odjechać. Prawie piany na twarzy dostawał strażnik.  Dawid tylko pochylił się nad deską i wcisnął  następny przycisk. Na wyświetlaczu pojawił się napis “AWARIA” Nie mogłem już ukrywać śmiechu. Parsknąłem nie bacząc na konsekwencje parkowania na przystanku tuż przed autobusem. (Nocna pora nie dawała mi przecież możliwości parkowania tam i mandat miałem jak w banku). Strażnik wiedział już że nic nie wskóra i obróciwszy się na pięcie udał się w kierunku przedniego  wyjścia z autobusu. Jedynego jakie było otwarte. Przy wyjściu jeszcze się obrócił i dodał w nerwach.

- Jak autobus jest zepsuty i pocieknie Panu olej własną koszulą wycierać Pan będziesz, i wysiadł. Mój samochód zostawił w spokoju.  Parkowanie na przystanku uszło mi płazem. Chyba lepiej już jeździć w radio taxi lublin, Małym lepiej zaparkować.

Tags:

2 Responses to “Radio taxi Lublin”

  1. żdzisiek mówi:

    marian daj kocie bo błędy są

  2. linki sponsorowane mówi:

    Stronke dodaje do ulubionych, oby wiecej takich tekstow.

Leave a Reply