Parę dni temu wybrałem sie na pierwsze pływańsko w tym roku. Wiała 4ka, żagielek 5.2, zalew Wilcza Wola k. Rzeszowa. Gdy dotarłem, na miejscu czekało już kilku surferów. Była godzina 11 a prognozy obiecywały, że rozwieje się solidnie okolo godz. 14tej. Otaklowałem się więc i hajda do wody. Pomino tego, że na brzegu pozostawiłem piękną Syrenkę
, nie chciałem się popisywać… Zaliczyłem pare udanych slizgów( parę nieudanych również… ;D) po czym rozdarłem żagiel… Dziurka była mała i olałem temat bo pływałem na starym spracowanym prajdzie no ale już po chwili dziurzysko się rozpanoszyło i objęło cały dolny bryt… Tak wlaśnie zakończył żywot prajd — 1998*- 2010+ — panie świec nad jego duszą…
Mimowszystko wyjazd zaliczam do udanych (pierwsze śliwki robaczywki) poza tym w zimie zwichnałem sobie łokiec na nartach i miło sie zaskoczyłem widząc, że pozostałość kontuzji nie przeszkadza mi zbytnio w pływaniu.

A czy ten zalew jest duży? umieść kilka zdjęć tego akwenu. Myślałem że koło Rzeszowa nie ma gdzie pływać.
wysłałem Panu na maila pare fotek zalewu proszę powiedzieć czy doszło bo coś mi się pluło na gmailu a wracając do tematu to tak, zalew jest spory często można tam spotkać windsurferów czasem ktoś z jakimś kajtem wyskoczy ale przeważnie na drzewach konczy
Witam
no tak kitesurfing raczej nie sprawdza się na jeziorach. Do tego super akwenem jest Zatoka Pucka albo Zalew Wiślany.
Z Rzeszowa to już blisko na Solinę. Ja nigdy tam nie pływałem ale moi koledzy jeżdżą tam na jacht. Mówią że wieje fajnie ale na windsurfing to trochę za bardzo kręci wind
Może wypowie się ktoś kto tam na desce pływał.
Ja również pływam często na Solinie ale wyłącznie na Jachcie. Nie biorę tam dechy bo mija sie to z celem. Akwem ma specyfikę typowo górskiego, kręci ze wszystkich stron. Czasami mozna tam jednak spotkach w.surferów np. AZS Rzeszów ma w Polanczyku wypożyczalnie sprzętu jednak udany ślizg widziałem tam tylko jeden jedyny raz i było to przed burzą. Ślizg trwał moze z 20s gosc dostał szkwała i zrobił katape. Zdecydowanie odradzam Solinę.
Witam,
Mam takie pytanko, czy są w rzeszowie jakieś szkoły windserfingu.
Strasznie mi to chodzi po głowie ale nigdy nie pływałem a chciałbym spróbować i zobaczyć czy to jest takie fajne na jakie wygląda
Proszę o ewentualne sugestie gdzie można spróbować.
Pozdrawiam
Witaj, ekipa z Rzeszowa jeździ do Krynicy Morskiej. Tam są dosyć dobre warunki i dojazd lepszy niż na Hel.
Ja również pływam często na Solinie ale wyłącznie na Jachcie. Nie biorę tam dechy bo mija sie to z celem. Akwem ma specyfikę typowo górskiego, kręci ze wszystkich stron. Czasami mozna tam jednak spotkach w.surferów np. AZS Rzeszów ma w Polanczyku wypożyczalnie sprzętu jednak udany ślizg widziałem tam tylko jeden jedyny raz i było to przed burzą. Ślizg trwał moze z 20s gosc dostał szkwała i zrobił katape. Zdecydowanie odradzam Solinę.
+1